Niedawno zostałem wypowiedzenie w poprzednim miejscu pracy. Stało się to z powodu “redukcji etatów” w tej firmie, jednak prawdziwym powodem zwolnień prawie połowy zatrudnionych pracowników to nie najlepsze wyniki finansowe. Przez kilka miesięcy szukałem pracy, niestety bezskutecznie.
Niedawno spotkałem na ulicy znajomego i z rozmowy wynikło, że prowadzi agencję nieruchomości i potrzebuje pracownika, kogoś takiego jak ja, który potrafi zarządzać ludźmi, a przede wszystkim jest odpowiedzialny. Wiedział doskonale, że w poprzednim miejscu pracy byłem kierownikiem działu do spraw zarządzania zasobami ludzkimi. Umówiliśmy się na spotkanie w jego biurze. Trafiłem bez problemu ponieważ pod wskazanym adresem nad wejściem do biura wisiał olbrzymi kaseton reklamowy z nazwą jego agencji i hasłem: nieruchomości Szczecin. Mój znajomy powiedział, że da mi pracę od zaraz, jednak powiedział, żebym posiedział w biurze kilka godzin i zobaczył jak to wszystko funkcjonuje i czy to mi się podoba. Nigdy wcześniej nie sądziłem, że w takiej agencji w ciągu dnia przewija się tak dużo osób. Przychodzą klienci pytający się o mieszkania i domy. Szczecin jak wynika z oferty naszego biura ma bardzo bogatą ofertę zarówno na rynku pierwotnym, jak i na wtórnym rynku nieruchomości. Zdecydowałem się na pracę. Przypadło mi stanowisko koordynatora pracowników. Byłem odpowiedzialny za ich decyzje, na szczęście rzadko się mylili. Nigdy nie myślałem, że będę pracował w branży związanej z nieruchomościami. Jak widać wszystko jest możliwe.