Dla wielu osób jazda samochodem nie jest atrakcją samą w sobie. Codzienne kursy do pracy, do sklepu, po dzieci… To może być męczące. Dlatego wielu ludzi próbuje sobie jakoś urozmaicić podróż. Najczęściej sięgamy wtedy po radioodtwarzacze samochodowe. Na rynki jest ich całe mnóstwo, mają niezliczone ilości funkcji i kosztują tyle, że każdy może sobie pozwolić na ich zakup. Dziś przyjrzymy się dwóm takim urządzeniom firmy Pioneer.
Pierwszym produktem z kategorii radioodtwarzacze samochodowe, o którym powiemy kilka zdań, będzie Pioneer DEH-P7000UB, drugim zaś – Pionier DEH-P6000UB. Jako że oba radioodtwarzacze są od tego samego producenta, dlatego oferują podobne funkcje, choć różnią się odrobinę ceną. Pioneer DEH-P6000UB odtwarza płyty CD, może też bezpośrednio sterować naszym iPod’em. Posiada również wejście USB oraz 2 wyjścia RCA Pre-out. Droższy model – Pioneer DEH-P7000UB – nie różni się wiele od poprzednika, jednakże wyjść RCA Pre-out posiada aż 3 i są one wysokonapięciowe. Oba z tych sprzętów Car Audio mają wzmacniacze typu MOSFET o mocy 4×50W. Dodatkowo zamontowano w nich tuner FM i AM oraz wejścia USB. Zarówno Pioneer DEH-P6000UB, jak i Pioneer DEH-P7000UB odtwarzają audio CD i pliki MP3 oraz WMA. Wielofunkcyjne pokrętło w każdym z tych urządzeń zdecydowanie ułatwia obsługę. W komplecie do obu radioodtwarzaczy dostaniemy pilota. Warto też dodać, że Pioneer DEH-P7000UB ma pamięć na 24 stacje radiowe i przyciski podświetlane na niebiesko.
Jak widzimy, oba radioodtwarzacze samochodowe są bardzo do siebie zbliżone. Różni je na pewno cena. Dlatego zastanówmy się, który z tych modeli będzie lepszym wyborem dla nas. Jednak nie ulega wątpliwości, że oba te radioodtwarzacze można szczerze polecić kupującemu.